Za tydzień wrzesień. Dni wciąż ciepłe, ale już czuć w powietrzu pierwsze nuty jesieni. To ten moment, gdy lato powoli się żegna, a my chcemy zatrzymać jego ostatnie promienie. Gdzie warto wykorzystać ten czas na Lubelszczyźnie?
Kazimierz Dolny
Spacer po rynku, kawa z widokiem na Wisłę, a może rejs statkiem po rzece? Kazimierz późnym latem ma w sobie spokój i magię, której nie da się poczuć w środku sezonu. Złote światło sierpniowego popołudnia zamienia to miasteczko w prawdziwą pocztówkę.
Roztocze
Jeśli potrzebujesz wyciszenia, kierunek jest jeden. Szumy nad Tanwią, spływy kajakowe i wędrówki przez lasy Roztocza pozwalają odetchnąć od codzienności. To miejsce, gdzie czas płynie wolniej, a lato trwa jakby trochę dłużej.
Na rowerze przez Polesie
Poleski Park Narodowy późnym latem pachnie ziołami, mchem i wodą. Sieć tras rowerowych prowadzi przez torfowiska i jeziora, a przy odrobinie szczęścia można spotkać żurawie lub bobry. Idealny plan na weekend w rytmie slow.
Lublin na spokojnie
Zanim miasto wróci do szkolno-akademickiego rytmu, warto przejść się po Starym Mieście, usiąść w ogródku na Krakowskim Przedmieściu, obejrzeć zachód słońca z tarasu na Wieży Trynitarskiej.
Niezależnie, czy wybierzesz góry, las, czy miasto – warto spędzić ostatni tydzień lata poza domem.